czwartek, 21 lutego 2013

portal mamycel.pl :)

Jest mi bardzo przyjemnie poinformować o tym, że portal mamycel.pl zainteresował się moją pasją i blogiem i opisał wszystko TUTAJ  Dziękuję portalowi za świetną recenzję i pozdrawiam serdecznie :)



środa, 13 lutego 2013

O nowoczesnym survivalu słów kilka

Większości z nas survival kojarzy się z nieprzewidzianą sytuacją, w której się znaleźliśmy, zazwyczaj gdzieś z dala od cywilizacji. Z rozpalaniem ognia starymi technikami, budowaniem schronienia itd... Jednym zdaniem jest to survival tradycyjny, lub klasyczny
Sytuacje takie zazwyczaj rzadko zdarzą się przeciętnemu Kowalskiemu, no chyba że prowadzi aktywny i ekstremalny tryb życia. 
Dziś chciałem napisać nieco o nowoczesnym survivalu, którego wiedza zapewne bardziej się przyda. O co w tym chodzi? Czym się różni nowoczesny survival od survivalu klasycznego?
Nowoczesny survival to nic innego jak przetrwanie nietypowych sytuacji (oraz przygotowanie się do tych sytuacji) w warunkach domowych (wojna (atomowa) kryzys, powódź, brak dostawy prądu, wody,czy nawet utrata pracy).
Przygotowanie domu do tego typu sytuacji możemy nazwać survivalem nowoczesnym, lub domowym.

 W dzisiejszych czasach ludzkość jest przyzwyczajona do rozwiązań nowoczesnej techniki, że gdyby nagle jej to wszystko zabrano, to nie potrafiła by przeżyć. Co stało by się, gdyby nagle zabrakło prądu i wody? Zwykle czekalibyśmy z nadzieją, że ktoś tam naprawi te usterki. Co jednak, jeśli taka sytuacja trwała by miesiąc lub dłużej? Póki wszystko mamy w zasięgu ręki, to jest dobrze. Jednak jeśli zaczynałoby brakować nam czegoś, wtedy włącza nam się pierwotny instynkt przetrwania. Całkiem możliwe, że wybuchłaby anarchia i wtedy byśmy musieli walczyć o dobra nam potrzebne. 
 Jednak mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Przygotowanie się do takiej sytuacji nie jest kosmicznie trudne. Przecież zawsze możesz zmagazynować wodę pitną w baniakach, możesz magazynować żywność długoterminową, możesz zaopatrzyć się w butle gazowe i kuchenkę... Pomysłów na to jest dużo. Od zaopatrzenia się w dobrą apteczkę pierwszej pomocy, poprzez zbudowanie własnego schronu przeciw atomowego... Jednak najważniejsze jest to, aby posiadać wiedzę dotyczącą przetrwania. Co z tego, że mam zapasy żywności i wody jak one wcześniej czy później się skończą... Trzeba będzie zdobyć będzie następną partię żywności. W tym czasie będzie to zapewne o wiele trudniejsze niż wtedy co magazynowałeś żywność przed katastrofą. Tak więc wiedza to podstawa.
Ludzie bez wiedzy zginą szybciej niż im się wydaje.


Uwaga! To nie jest przygotowanie się na koniec świata jaki miał być w dniu 21.12.2012.

Jeśli chodzi o taki koniec świata tego typu co 21.12.2012, gdzie ma nastąpić zderzenie ziemi z asteroidą, zbliżenie planety Nibru, lub inne zdarzenia na skale globalną tego typu, to nie ma co się przygotowywać na takie coś, bo i tak wszyscy zginiemy. Tego typu przygotowania warto zrobić na koniec świata, jaki znamy. Czyli na skutek wojen, klęsk żywiołowych i innych. To przygotowanie się na takie sytuacje, gdzie ich skutek uniemożliwi nam normalne życie jakie toczymy do tej pory w naszym domu i okolicy.


wtorek, 12 lutego 2013

Zimowy marsz wzdłuż wybrzeża...

Witam.
Zapraszam na relację zimowego marszu wzdłuż wybrzeża nad Morzem Bałtyckim. Kolega forumowy z forum survivalowo-bushcrafowo-podróżniczego podjął się wyzwania przejścia na pieszo ponad 300km. po plaży Morza Bałtyckiego.
Całość przygotowań i relacje z każdego dnia możecie śledzić na tym blogu: http://po-plazy.blogspot.com/
Trzymam kciuki za Krzyśka i pozdrawiam.